Koperta ze znakiem małpki.

urzadatum [dot] opole [dot] pl

Strona z projektami dofinansowanych z funduszy europejskich realizowane przez Miasto Opole
Strona z informacją o projektach dofinansowanych ze środków budżetu państwa
Strona główna elektronicznej platformy usług administracji publicznej
Strona Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Opole
udostępniony zestaw kanałów informacyjnych RSS strony www.opole.pl
Tłumacz języka migowego
tekst łatwy do odczytania ETR
Miasto

Warto się szczepić!

Tomasz Czarnik

Tempo szczepień w naszym kraju wyhamowuje. Jednocześnie w mediach społecznościowych nie brakuje informacji na temat rzekomego zagrożenia, jakie niesie za sobą szczepienie przeciw COVID-19. O najczęściej występujące wątpliwości dotyczące szczepień pytamy eksperta, lekarza anestezjologa, dr. hab. Tomasza Czarnika, kierownika Regionalnego Centrum ECMO w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu.

- Panie doktorze, przeciwnicy szczepień twierdzą, że szczepionki przeciwko COVID – 19 powstały w tak krótkim czasie, że nie są odpowiednio sprawdzone i stanowią zagrożenie dla ludzi. Co Pan na to?

- To nieprawda. Technologia produkcji szczepionek mRNA i wektorowych była opracowana i doskonalona przez kilka dekad. W momencie, kiedy pojawił się problem pandemii koronawirusa wszyscy najwięksi eksperci w tej dziedzinie skupili swoje wysiłki na stworzeniu skutecznej i bezpiecznej szczepionki przeciwko COVID-19. Z tego powodu szczepionki udało się opracować w tak krótkim czasie.

- Czy zatem zostały odpowiednio przebadane?
 - Tak, wszystkie dopuszczone do stosowania szczepionki zostały odpowiednio przebadane i przetestowane. Preparaty te przeszły wszystkie wymagane fazy badań klinicznych, które potwierdziły ich bezpieczeństwo dla pacjentów i - co równie ważne - skuteczność w przeciwdziałaniu COVID-19. Warto podkreślić, że osoby w pełni zaszczepione są chronione w 90 – 95% przeciwko ciężkiemu przebiegowi choroby COVID-19. I to jest prawdziwy sens szczepień.

- Mogę zatem zachorować na COVID-19 jako osoba zaszczepiona?

- Tak, to możliwe. Jednak ryzyko, że trafi Pan na oddział szpitalny z ciężkimi powikłaniami wywołanymi przez chorobę jest zdecydowanie niższy, niż w sytuacji, gdyby Pan się nie szczepił. Najlepiej obrazuje to  obecna sytuacja w Wielkiej Brytanii. Jeszcze kilka dni temu mieliśmy tam do czynienia z kilkudziesięcioma tysiącami nowych zakażeń spowodowanych przez nowy wariant Delta, ale wśród osób zaszczepionych ilość chorujących ciężko jest minimalna i praktycznie w tej grupie nie odnotowano zgonów. Ciężko chorują osoby niezaszczepione. To jest twardy dowód na to, że szczepienia są skuteczne.
 

- A co z powikłaniami po szczepieniu? Jak często one występują i na ile mogą powodować długotrwałe skutki u osób zaszczepionych?
- Po zaszczepieniu, tak jak po zastosowaniu pozostałych leków, mogą wystąpić skutki uboczne, odczyny poszczepienne. W zdecydowanej większości przypadków mają one łagodny i krótkotrwały przebieg. Może się zatem pojawić gorączka, dreszcze, ogólne rozbicie czy objawy grypopodobne. Nie stanowią one zagrożenia dla zdrowia pacjentów. To, czego najbardziej obawiają się pacjenci, to ciężkie powikłania zakrzepowo-zatorowe, które występują niezwykle rzadko, średnio 4 do 5 przypadków na 100 tysięcy zaszczepionych. Tymczasem u osób, które zachorowały na COVID-19 tego rodzaju powikłania obserwujemy 10 do 15 razy częściej. Innymi słowy, ryzyko powikłań jest dużo większe u osób, które się nie zaszczepiły. Należy podkreślić, że oprócz powikłań zakrzepowo-zatorowych chorzy na COVID-19 są narażeni na wiele innych schorzeń, w tym ciężkie niewydolności oddechowe i wielonarządowe, które kończą się pobytami na oddziałach intensywnej terapii i koniecznością inwazyjnej wentylacji mechanicznej lub nawet terapii ECMO. Jako lekarz zajmuję się leczeniem takich pacjentów w naszym szpitalu.

- Czy prawdą jest, że ciężki przebieg COVID-19 nie dotyczy ludzi młodych?

- Niestety, to nie jest prawda. Przez ostatni rok byłem kierownikiem oddziału izolacyjnego w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym, gdzie prowadziliśmy terapię ECMO u najciężej chorych pacjentów. Jest to tak zwana terapia ostatniej szansy dla pacjentów z COVID-19. Nasi pacjenci mieli w większości od 28 do 50 lat. Leczyliśmy ludzi młodych, kompletnie nieobciążonych innymi chorobami. Byli to głównie mężczyźni w sile wieku z niewielkimi schorzeniami przewlekłymi, typu nadciśnienie tętnicze. Nawet osoby relatywnie młode i w dobrej kondycji zdrowotnej są narażone na ciężki przebieg COVID-19 i dlatego powinny się szczepić.

- Wiele osób zastanawia się, czy szczepić swoje dzieci. Czy dzieci są odporne na koronawirusa?

- Nie są odporne. Rzadziej mają ciężkie przebiegi choroby, natomiast chorują i transmitują wirusa, podobnie jak osoby dorosłe. Proszę zwrócić uwagę, że zeszłoroczny skok zakażeń mieliśmy we wrześniu po ponownym uruchomieniu szkół. Dzieci mają zdecydowanie więcej kontaktów społecznych niż osoby w wieku senioralnym i zdecydowanie częściej mogą roznosić wirusa. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że powinniśmy szczepić dzieci i ja zaszczepiłem swoją córkę i syna po to, aby chronić ich zdrowie.

- Jakie znaczenie mają szczepienia dla ogółu społeczeństwa?

- Korzyści są ewidentne. Im więcej osób zostanie w pełni zaszczepionych, tym mniejsze ryzyko transmisji wirusa oraz mniejsza ilość niepotrzebnych zgonów i ciężkich powikłań po przebyciu COVID-19. W sytuacji, gdy duża część społeczeństwa nie jest w pełni zaszczepiona, a co za tym idzie nie nabyła wymaganej odporności, jest duże prawdopodobieństwo, że jesienią  możemy się spodziewać ponownej fali zachorowań.

- Co zatem Pana zdaniem mogłoby przekonać ludzi, którzy z różnych względów nie chcą się szczepić?

- Uważam, że najskuteczniejsze są działania informacyjne skierowane do tych, którzy są niezdecydowani, którzy z różnych względów się wahają. Obserwujemy ostatnio niebezpieczny trend, że część osób pod wpływem nieprawdziwych informacji o szkodliwości szczepień rezygnuje z drugiej dawki szczepienia. To poważny błąd. Tylko przyjęcie wymaganej liczby dawek szczepionki zabezpiecza nas przed poważnymi konsekwencjami zachorowania na COVID-19. Nie dajmy się zmanipulować, słuchajmy racjonalnych argumentów i reagujmy, kiedy ktoś rozpowszechnia nieprawdziwe informacje o szkodliwości szczepień.
 
Rozmawiał: Łukasz Śmierciak

 

Wywiad pochodzi z sierpniowego wydania magazynu "Opole i Kropka":
www.opole.pl/dla-mieszkanca/aktualnosc/zapraszamy-do-lektury-sierpniowej-kropki

 

Dane kontaktowe
Wydział Promocji
ul. Szpitalna 3b-5-7
45-010 Opole
bp [at] um.opole.pl
Lokalizacja