Koperta ze znakiem małpki.

urzadatum [dot] opole [dot] pl

Strona z projektami dofinansowanych z funduszy europejskich realizowane przez Miasto Opole
Strona z informacją o projektach dofinansowanych ze środków budżetu państwa
Strona główna elektronicznej platformy usług administracji publicznej
Strona Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Opole
udostępniony zestaw kanałów informacyjnych RSS strony www.opole.pl
Tłumacz języka migowego
tekst łatwy do odczytania ETR
Miasto
Kultura

Suplement - Księgarnia z tradycjami i nową energią (Wywiad)

zdjęcie właścicielki księgarni, która trzyma pod ręką podręcznik

Kasia Kochanek, to nowa właścicielka księgarni „Suplement” i wielka pasjonatka książek. Kocha je czytać i  o nich rozmawiać. Nam opowiada dlaczego warto ją odwiedzić, co zmieniło się w księgarni przy ulicy Kośnego w Opolu, a co postanowiła uszanować i nadal kontynuować.

 – Kiedy i dlaczego zdecydowałaś się na prowadzenie księgarni i kontynuowanie jej profilu działalności?
– Księgarnia otworzyła się na nowo w marcu tego roku. Nie chciałam robić ogromnej rewolucji. Darzę to miejsce ogromnym sentymentem, ponieważ mieszkałam niedaleko – jakieś 150 metrów stąd. Odkąd pamiętam stałam tu w kolejkach, które zawijały się za róg budynku – najpierw z mamą, a później już samodzielnie, aby kupić podręczniki. Mam takie poczucie, że spędziłam w tym miejscu pół życia, a później okazało się, że osób które darzą „Suplement” szczególną sympatią jest znacznie więcej. Dla opolan znaczył wiele i jeśli coś było trudno osiągalnego, to ta księgarnia dawała gwarancję dostępności. 
 

zdjęcie witryny księgarni z książkami poukładanymi na wystawie i szyldem księgarni - Suplement


– Co jest dla Ciebie najważniejsze w tej pracy i dlaczego zdecydowałaś się pozostawić nazwę Suplement?
– Pracuję w zawodzie księgarskim 16 lat i bardzo kocham książki, bo dają mi dużą frajdę. Będąc zatrudnioną w sieciówkach czułam, że obsługa klienta schodziła na dalszy plan, a dla mnie jest to zdecydowanie sprawa priorytetowa. Nie ma dla mnie nic ciekawszego w tym zawodzie niż rozmowa z czytelnikiem i danie klientowi możliwości wyboru „tytułu” zgodnego z jego preferencjami i potrzebami. A nazwę postanowiłam pozostawić z poczucia dużego szacunku do osób, które prowadziły wcześniej to miejsca i do samej lokalizacji. Teraz czuję, że robię to co kocham w miejscu, w którym jest klimat i ogromny potencjał. Chcę, żeby opolanie wiedzieli, że jesteśmy otwarci i czekamy na nich. 
 
– Jakie rodzaje książek znajdują się w ofercie księgarni? Czy są dostępne tylko podręczniki, czy też inne publikacje oraz produkty takie jak np. planszówki?
– Głównie kojarzymy się z podręcznikami i naukowymi publikacjami dot. prawa, medycyny, czy psychologii. Chcąc rozszerzyć działalność wprowadziłam do oferty gry RPG, których wcześniej nie było w asortymencie. Starałam się także rozbudować dział dziecięcy, ponieważ z doświadczenia wiem, że rodzice częściej kupują książki swoim pociechom, aniżeli sobie. Przychodzi do nas Basia, która ma dwa lata – siada na ziemi i przegląda wszystko. Są też dwie dziewczynki, które z daleka krzyczą mi „dzień dobry", uwielbiają rysować i przychodzą do księgarni po kolorowanki, które również się u nas pojawiły. Na pewno na półkach mam też topowe hity z różnorodnych, najlepiej sprzedających się gatunków, zgodnych z aktualnymi trendami. Służę zawsze pomocą przy doborze odpowiedniego tytułu dla konkretnego czytelnika.
 

zdjęcie z wnętrza ksiegarni, przedstawiające regały z książkami


– Czy organizujecie wydarzenia, takie jak spotkania autorskie, warsztaty literackie lub kluby książki?
– Na etapie remontu księgarni zapukała do nas pani z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i zaproponowała mi współpracę. Ja oczywiście się zgodziłam i uczestniczę w spotkaniach autorskich w bibliotece, podczas których na moim stoisku czytelnicy mają możliwość zakupienia promowanego tytułu. Częściowo moje marzenie się spełniło, ale jeśli mogłabym to robić u siebie, byłoby jeszcze lepiej. Mam też w planach organizowanie poranków dla dzieciaków. Chciałabym porozrzucać kolorowe poduszki i organizować dla dzieci i rodziców niedzielne czytanki. I to jest temat, do którego na pewno dążę i chciałabym rozpocząć w październiku.
 
– Jakie są największe wyzwania i  plany w najbliższej przyszłości?
– Uciekłam z dużej sieciówki po to, żeby mieć czas dla moich klientów. Liczę, że ludzie będą przychodzili tutaj dla mnie, ponieważ daję z siebie 100 procent. Jest tu wiele rzeczy, które chciałabym zrobić. Marzę o małej kawiarni z dwoma stolikami i możliwością, aby czytelnicy mogli się tu zaszyć na chwilę, poczuć aromat kawy i delektować się zapachem książek oraz, aby czuli się jak u siebie w domu. Chciałabym ściągnąć tutaj więcej ludzi, ponieważ co druga osoba, która do nas wchodzi myśli, że księgarnia została zamknięta, a ja wkładam całe serce, żeby o nas usłyszano.

– Dziękuję za rozmowę i trzymamy kciuki.

Rozmawiała: Katarzyna Herwy
Zdjęcia: Małgorzata Bień
 

Dane kontaktowe
Urząd Miasta Opola
ul. Rynek 1A
45-015 Opole
77 45 11 800
urzad [at] um.opole.pl
Lokalizacja