Suplement - Księgarnia z tradycjami i nową energią (Wywiad)

Miasto
Kultura
zdjęcie właścicielki księgarni, która trzyma pod ręką podręcznik[0]

Kasia Kochanek, to nowa właścicielka księgarni „Suplement” i wielka pasjonatka książek. Kocha je czytać i  o nich rozmawiać. Nam opowiada dlaczego warto ją odwiedzić, co zmieniło się w księgarni przy ulicy Kośnego w Opolu, a co postanowiła uszanować i nadal kontynuować.

 – Kiedy i dlaczego zdecydowałaś się na prowadzenie księgarni i kontynuowanie jej profilu działalności?
– Księgarnia otworzyła się na nowo w marcu tego roku. Nie chciałam robić ogromnej rewolucji. Darzę to miejsce ogromnym sentymentem, ponieważ mieszkałam niedaleko – jakieś 150 metrów stąd. Odkąd pamiętam stałam tu w kolejkach, które zawijały się za róg budynku – najpierw z mamą, a później już samodzielnie, aby kupić podręczniki. Mam takie poczucie, że spędziłam w tym miejscu pół życia, a później okazało się, że osób które darzą „Suplement” szczególną sympatią jest znacznie więcej. Dla opolan znaczył wiele i jeśli coś było trudno osiągalnego, to ta księgarnia dawała gwarancję dostępności. 
 

zdjęcie witryny księgarni z książkami poukładanymi na wystawie i szyldem księgarni - Suplement[1]


– Co jest dla Ciebie najważniejsze w tej pracy i dlaczego zdecydowałaś się pozostawić nazwę Suplement?
– Pracuję w zawodzie księgarskim 16 lat i bardzo kocham książki, bo dają mi dużą frajdę. Będąc zatrudnioną w sieciówkach czułam, że obsługa klienta schodziła na dalszy plan, a dla mnie jest to zdecydowanie sprawa priorytetowa. Nie ma dla mnie nic ciekawszego w tym zawodzie niż rozmowa z czytelnikiem i danie klientowi możliwości wyboru „tytułu” zgodnego z jego preferencjami i potrzebami. A nazwę postanowiłam pozostawić z poczucia dużego szacunku do osób, które prowadziły wcześniej to miejsca i do samej lokalizacji. Teraz czuję, że robię to co kocham w miejscu, w którym jest klimat i ogromny potencjał. Chcę, żeby opolanie wiedzieli, że jesteśmy otwarci i czekamy na nich. 
 
– Jakie rodzaje książek znajdują się w ofercie księgarni? Czy są dostępne tylko podręczniki, czy też inne publikacje oraz produkty takie jak np. planszówki?
– Głównie kojarzymy się z podręcznikami i naukowymi publikacjami dot. prawa, medycyny, czy psychologii. Chcąc rozszerzyć działalność wprowadziłam do oferty gry RPG, których wcześniej nie było w asortymencie. Starałam się także rozbudować dział dziecięcy, ponieważ z doświadczenia wiem, że rodzice częściej kupują książki swoim pociechom, aniżeli sobie. Przychodzi do nas Basia, która ma dwa lata – siada na ziemi i przegląda wszystko. Są też dwie dziewczynki, które z daleka krzyczą mi „dzień dobry", uwielbiają rysować i przychodzą do księgarni po kolorowanki, które również się u nas pojawiły. Na pewno na półkach mam też topowe hity z różnorodnych, najlepiej sprzedających się gatunków, zgodnych z aktualnymi trendami. Służę zawsze pomocą przy doborze odpowiedniego tytułu dla konkretnego czytelnika.
 

zdjęcie z wnętrza ksiegarni, przedstawiające regały z książkami[2]


– Czy organizujecie wydarzenia, takie jak spotkania autorskie, warsztaty literackie lub kluby książki?
– Na etapie remontu księgarni zapukała do nas pani z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i zaproponowała mi współpracę. Ja oczywiście się zgodziłam i uczestniczę w spotkaniach autorskich w bibliotece, podczas których na moim stoisku czytelnicy mają możliwość zakupienia promowanego tytułu. Częściowo moje marzenie się spełniło, ale jeśli mogłabym to robić u siebie, byłoby jeszcze lepiej. Mam też w planach organizowanie poranków dla dzieciaków. Chciałabym porozrzucać kolorowe poduszki i organizować dla dzieci i rodziców niedzielne czytanki. I to jest temat, do którego na pewno dążę i chciałabym rozpocząć w październiku.
 
– Jakie są największe wyzwania i  plany w najbliższej przyszłości?
– Uciekłam z dużej sieciówki po to, żeby mieć czas dla moich klientów. Liczę, że ludzie będą przychodzili tutaj dla mnie, ponieważ daję z siebie 100 procent. Jest tu wiele rzeczy, które chciałabym zrobić. Marzę o małej kawiarni z dwoma stolikami i możliwością, aby czytelnicy mogli się tu zaszyć na chwilę, poczuć aromat kawy i delektować się zapachem książek oraz, aby czuli się jak u siebie w domu. Chciałabym ściągnąć tutaj więcej ludzi, ponieważ co druga osoba, która do nas wchodzi myśli, że księgarnia została zamknięta, a ja wkładam całe serce, żeby o nas usłyszano.

– Dziękuję za rozmowę i trzymamy kciuki.

Rozmawiała: Katarzyna Herwy
Zdjęcia: Małgorzata Bień
 

Dane kontaktowe
Urząd Miasta Opola
ul. Rynek 1A
45-015 Opole
77 45 11 800
urzad [at] um.opole.pl
Lokalizacja
Tagi
księgarnia

Adres źródłowy: https://www.opole.pl/dla-mieszkanca/aktualnosc/suplement-ksiegarnia-z-tradycjami-i-nowa-energia

Załączniki
  • [0] https://www.opole.pl/sites/default/files/obrazek/2024-09/DSC03475.jpg
  • [1] https://www.opole.pl/sites/default/files/field_image/DSC03468.jpg
  • [2] https://www.opole.pl/sites/default/files/field_image/DSC03434_0.jpg