Koperta ze znakiem małpki.

urzadatum [dot] opole [dot] pl

Strona z projektami dofinansowanych z funduszy europejskich realizowane przez Miasto Opole
Strona z informacją o projektach dofinansowanych ze środków budżetu państwa
Strona główna elektronicznej platformy usług administracji publicznej
Strona Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Opole
udostępniony zestaw kanałów informacyjnych RSS strony www.opole.pl
Tłumacz języka migowego
tekst łatwy do odczytania ETR
Miasto
Natura

Sekretne życie bocianów. Rozmowa z Joachimem Siekierą (przyrodnikiem)

bocian, w zielonym leie, duzo gęstej zieleni

Joachim Siekiera – pasjonat i uważny obserwator, od kilkudziesięciu lat śledzi bocianie losy. Zagląda do ich gniazd i obrączkuje kolejne pokolenia, budując unikalną wiedzę o jednym z najbardziej symbolicznych gatunków w Polsce. W rozmowie odsłania kulisy bocianiego świata: od dalekich migracji, przez trudne wybory siedlisk, aż po zmiany, które coraz wyraźniej wpływają na ich populację.

– Bociany to ptaki szczególnie bliskie Polakom i jeden z symboli wiosny. Kiedy zazwyczaj wracają na Opolszczyznę?

– Opole jest pod tym względem wyjątkowe – po rozszerzeniu granic miasta znajdziemy tu aż siedem bocianich gniazd: w Groszowicach, na Malinie w Grudzicach, w Wójtowej Wsi przy restauracji Salomon, Wrzoskach, Brzeziu oraz w Czarnowąsach. To rzadkość, ponieważ bociany zwykle gniazdują poza miastami, na terenach wiejskich. W tym roku wszystkie gniazda są już zajęte, a ptaki wysiadują jaja. Przyloty są jednak rozciągnięte w czasie. Pierwsze bociany pojawiły się na Opolszczyźnie już 9 marca, czyli bardzo wcześnie, ale nie wszystkie gniazda są jeszcze w pełni obsadzone. Opóźnienia w przelotach spowodowały chłodne fronty atmosferyczne ciągnące się od Turcji, aż po Polskę.

– Gdy bociany wracają z dalekiej Afryki, muszą wybrać miejsce na gniazdo. Jakie warunki decydują o tym wyborze?

– Najważniejszym czynnikiem jest dostęp do pożywienia. Bociany wybierają miejsca, które zapewnią im odpowiednie warunki do wychowania młodych. W ostatnich 35 latach krajobraz rolniczy na Opolszczyźnie bardzo się zmienił. Dawniej dominowały niewielkie pola z ziemniakami, burakami i zbożem. Dziś zastąpiły je rozległe uprawy rzepaku, kukurydzy i zbóż. To rośliny wysokie, w których bocianom trudniej znaleźć pokarm. W efekcie liczba dogodnych miejsc do zakładania gniazd znacząco się zmniejszyła. Obecnie bociany najchętniej osiedlają się tam, gdzie wciąż zachowały się łąki – a tych na Opolszczyźnie jest coraz mniej.

– Obserwując te zmiany w środowisku można przypuszczać, że ich populacja maleje?

– Tak, badania potwierdzają ten trend. W Polsce i w całej Europie co dziesięć lat prowadzona jest inwentaryzację bocianów, która pozwala rzetelnie ocenić stan populacji. Z dostępnych nam danych wynika, że już między latami 1994–1995 a 2004 odnotowano wyraźny spadek liczby bocianów. Na Opolszczyźnie od 50 lat wraz z moim bratem Arturem prowadzimy takie obserwacje i porównując lata 1995 i 2014, ubyło niemal 40% gniazd. To zjawisko dotyczy całego kraju. W 2004 roku populację bociana w Polsce szacowano na około 55 tysięcy par, natomiast w 2024 roku liczba ta spadła do około 45 tysięcy. Oznacza to spadek o blisko 20% w skali kraju.

– Wiosna to czas lęgów. Czy bociany, dobierając się w pary, pozostają sobie wierne przez całe życie?

– Relacje bocianów są bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać. Samce przylatują do gniazd wcześniej, remontują je i wabią samice. Choć do połączenia w parę dochodzi szybko, samiec może wcześniej odrzucić kilka partnerek, zanim wybierze tę właściwą. Gdy para się uformuje, zwykle pozostaje razem i wspólnie wychowuje potomstwo, razem aktywnie broni gniazda. Wierność jest duża – bociany często wracają do siebie w kolejnych sezonach. Zdarzają się jednak konflikty oraz zmiany partnerów, zwłaszcza po nieudanym lęgu lub w poszukiwaniu lepszych warunków. Badania pokazują również, że do rozrodu przystępują najwcześniej w trzecim roku życia, a część młodych spędza pierwszą, lub nawet drugą zimę w Afryce. Samce zazwyczaj gnieżdżą się bliżej miejsca urodzenia (w promieniu 25 – 50 km), natomiast samice są bardziej mobilne i mogą osiedlać się nawet kilkaset kilometrów od gniazda, w którym się wykluły.

– Jak wygląda codzienność bocianich rodziców i opieka nad młodymi?

– Opieka nad potomstwem jest wspólna – oboje rodzice na zmianę wysiadują jaja i karmią pisklęta. Wbrew popularnym wyobrażeniom bociany nie żywią się głównie żabami. Ich podstawową dietę stanowią drobne ssaki, takie jak nornice i krety, a także dżdżownice, owady, a czasem nawet małe ptaki, czy węże. Karmienie polega na przynoszeniu pokarmu w wolu i wyrzucaniu go do gniazda. Największym zagrożeniem dla młodych są jednak niekorzystne warunki pogodowe. Długotrwałe deszcze mogą prowadzić do wychłodzenia piskląt oraz rozwoju pleśni w wilgotnym gnieździe, co sprzyja chorobom przewodu pokarmowego i zwiększa ich śmiertelność.

– Bardzo ciekawym aspektem życia bocianów są ich dalekie migracje zimowe. Jak daleko odlatują i jakie trasy wybierają?

– Bociany to ptaki o dużej rozpiętości skrzydeł sięgającej około 2 metrów, dlatego podczas wędrówki nie korzystają z intensywnego lotu aktywnego – byłby on zbyt energochłonny. Zamiast tego wykorzystują prądy wznoszące i lot szybowy, co pozwala im znacząco ograniczyć wydatek energetyczny. Dzięki nadajnikom GPS wiemy, że bociany z Polski lecą do Afryki. Pierwszym etapem ich podróży są zwykle tereny Czadu i Sudanu, gdzie po około 3-4 tygodniach lotu zatrzymują się, by się odżywić i odbudować rezerwy energii. W ciągu dnia bociany pokonują średnio 250-400 kilometrów, ale przy sprzyjającym wietrze i temperaturze nawet do 700 km. Podczas przelotów nad pustyniami mogą przez kilka dni nie jeść ani nie pić. Część ptaków leci w grudniu na południe Afryki, pokonują trasę 11 tysięcy kilometrów i zimują w rejonie Przylądka Dobrej Nadziei.

– Dlaczego ochrona bocianów jest tak istotna i jakie znaczenie ma spadek ich liczebności?

– Bociany to nie tylko jedne z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych ptaków w Polsce, ale też ważny wskaźnik stanu środowiska. Ich obecność świadczy o dobrej kondycji przyrody i dostępności pokarmu. Dzięki temu, że żyją blisko ludzi, są łatwe do obserwacji i od lat stanowią cenny obiekt moich badań, a również świata nauki. Nowoczesne technologie, takie jak nadajniki z kamerami, pozwalają lepiej poznać ich życie – od migracji po codzienne zachowania, także w miejscach żerowania. Spadek liczby bocianów to sygnał, że środowisko naturalne ulega pogorszeniu. Chroniąc je, chronimy jednocześnie cały ekosystem, którego są częścią.

zdjęcie bociana na słupie elektrycznym

Rozmawiała: Katarzyna Herwy

Zdjęcia: Małgorzata Bień 

Dane kontaktowe
Wydział Promocji
ul. Szpitalna 3b-5-7
45-010 Opole
bp [at] um.opole.pl
Lokalizacja