Pomysł na wycieczkę - Zamek w Rogowie Opolskim
Na skarpie dawnego koryta Odry, pośród starych buków, dębów i parkowych alei jest miejsce, które pamięta średniowiecznych rycerzy, pruskich arystokratów oraz wojenne zniszczenia. Dziś Zamek w Rogowie Opolskim, będący częścią Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Emanuela Smołki w Opolu, jest jedną z najciekawszych historycznych rezydencji regionu. Tętni życiem, bo zamiast kurzu i ciszy wybiera kulturę oraz spotkania.
Ślady dawnych rodów
Pierwsze wzmianki o Rogowie Opolskim pochodzą z 1305 roku, kiedy miejscowość należała do biskupstwa wrocławskiego. Już pod koniec XIV wieku źródła wspominały o istniejącej tu budowli obronnej. Historycy przypuszczają, że była to niewielka warownia kontrolująca przeprawę przez Odrę. Z zamkiem od lat związane są także legendy. Jedna z nich mówi o templariuszach, którzy mieli wznieść wodny zamek połączony tajemnym tunelem z Otmętem. Największy rozwój rezydencji przypadł na przełom XV i XVI wieku, gdy majątek przejęli hrabiowie Rogoysky z morawskiego Rogoźnika, którzy rozbudowali średniowieczną wieżę o renesansowe skrzydła mieszkalne i basztę, przekształcając obiekt w reprezentacyjną siedzibę szlachecką. Przez lata zamek przechodził z rąk do rąk. Należał między innymi do rodzin Wrbsky, von Redern oraz von Haugwitz. To właśnie Haugwitzowie nadali mu obecny charakter. W XVIII i XIX wieku przebudowali dawną warownię w elegancką rezydencję otoczoną angielskim parkiem krajobrazowym. Powstało klasycystyczne skrzydło północne, a cały kompleks zaczął przypominać bardziej arystokratyczną posiadłość niż obiekt obronny. Do dziś można dostrzec wyjątkowe połączenie średniowiecznych, renesansowych i klasycystycznych elementów architektury.
Skarby Rogowa
Historia zamku po II wojnie światowej mogła jednak zakończyć się znacznie mniej romantycznie. Zniszczony obiekt przez pewien czas służył jako przedszkole, a później magazyn zboża. Dopiero w 1965 roku rozpoczął się jego nowy rozdział – zamek przejęła Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Emanuela Smołki w Opolu. Wieloletnie prace konserwatorskie przywróciły budowli dawny blask, a dziś mieści się tu jeden z najcenniejszych zbiorów zabytków piśmiennictwa w regionie. W rogowskim zamku przechowywane są starodruki, rękopisy, dawne mapy, grafiki i archiwa rodzinne. Wśród najcenniejszych eksponatów znajdują się między innymi „Kronika Śląska” Jakuba Schickfusa z 1625 roku, mapa Śląska z 1545 roku czy list lorda Byrona wysłany z Wenecji do hrabiego Haugwitza. Są też pergaminowe dokumenty książąt opolskich oraz inne wyjątkowe eksponaty.
Czerwiec na zamku
Jednak Rogów Opolski nie jest dziś muzeum zamkniętym w przeszłości. To miejsce regularnie tętni życiem zapraszając na koncerty, wystawy, spotkania oraz wydarzenia kulturalne i edukacyjne. Znajdziecie tu także zwiedzanie dostosowane do potrzeb rodzin z zagadkami i wyzwaniami dla dzieci. A ten miesiąc zapowiada się szczególnie ciekawie. Już 6 czerwca zamek otworzy swoje podwoje dla najmłodszych podczas rycerskiego Dnia Dziecka. Organizatorzy przygotowują zwiedzanie zamku, opowieści o jego historii i atrakcje dla dzieci. To okazja, by pokazać najmłodszym, że historia wcale nie musi być nudna, zwłaszcza gdy można odkrywać ją w prawdziwym zamku. Z kolei 20 czerwca, Rogów Opolski wypełni atmosfera Nocy Świętojańskiej. Wieczorne zwiedzanie, historyczne wnętrza i wydarzenia inspirowane dawnymi obrzędami mają stworzyć wyjątkowy klimat najkrótszej nocy w roku. Czeka na Was słowiańska symbolika, teatr ognia, gry i zabawy, plecenie oraz puszczanie wianków na Odrze.
Spokój natury
W otoczeniu parku i zabytkowych murów łatwo uwierzyć, że dawne legendy nadal unoszą się tutaj w powietrzu. Warto przy tym pamiętać, że sam park zamkowy jest atrakcją równie interesującą jak budowla. Są tutaj ponad 250-letnie dęby, tulipanowiec amerykański, miłorząb dwuklapowy czy zabytkowe gloriety ukryte między alejkami. W jego centralnej części znajdziecie też strefę relaksu z leżakami i biblioteczką oraz grami. Zamek w Rogowie Opolskim od wieków zmieniał swoje funkcje i właścicieli, ale jedno pozostało niezmienne – zawsze był miejscem opowieści. Dziś nadal je tworzy, tylko zamiast rycerzy czy arystokratów pojawiają się tu czytelnicy, turyści i mieszkańcy regionu szukający chwili wytchnienia w miejscu, gdzie historię naprawdę da się poczuć.
Małgorzata Bień
