Koperta ze znakiem małpki.

urzadatum [dot] opole [dot] pl

Strona z projektami dofinansowanych z funduszy europejskich realizowane przez Miasto Opole
Strona z informacją o projektach dofinansowanych ze środków budżetu państwa
Strona główna elektronicznej platformy usług administracji publicznej
Strona Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Opole
udostępniony zestaw kanałów informacyjnych RSS strony www.opole.pl
Tłumacz języka migowego
tekst łatwy do odczytania ETR
Miasto
Kultura

Literacki debiut młodej aktorki (wywiad)

Zdjecie przedstawiające autorkę z książką

16 października o godz. 18:00 gości w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Opolu. Aktorka świeżo po szkole, pisarka kilkanaście dni przed debiutem. Założycielka teatru. Artystka, która nie widzi przed sobą żadnych granic. Opolanka z urodzenia. Maja Ruszkowska opowie o debiutanckiej książce „Przysięga z popiołów” i planach związanych ze swoim zawodem.

– O czym jest „Przysięga z popiołów”?
– Chłopak składa obietnicę, którą nie do końca rozumie, a ta rzuca go w sam środek wojny ze smokami. Fantasy bardzo ciężko opisać w jednym zdaniu, bo to taki gatunek, który buduje nam zupełnie nową rzeczywistość.
– Na opolskim festiwalu książki do autorów fantasy ustawiają się kolejki.
– Bo to rzeczywiście bardzo lubiany rodzaj powieści. Sprawił, że pokochałam czytanie i otworzyłam swoją wyobraźnię. Dzisiaj lubię sięgać po najróżniejsze gatunki – reportaż, literaturę piękną, scenariusze, powieści historyczne i oczywiście klasykę. Mam jednak wrażenie, że nie byłoby tej różnorodności gdybym nie zaczęła od fantasy. 
– Stworzyłaś w powieści własny świat. To musiało wymagać sporo pracy.
– O, tak! Opracowałam m.in. zupełnie inny kalendarz, w którym rok trwa 451 dni, miesiące mają różne długości i jest ich znacznie więcej. Imion bohaterów też nie znajdziemy w naszej rzeczywistości. Przez cały okres twórczy naprzemiennie poruszałam się w dwóch różnych światach. Moim prawdziwym i tym baśniowym.
– Baśniowy dobiega końca. Zaraz premiera.
– Tak, premiera „Przysięgi z popiołów” już 14 października, a dwa dni później spotkanie z czytelnikami w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Przy okazji dziękuję panu dyrektorowi Marcinowi Dudzie za zaproszenie. Cieszę się, że Opole zauważa młodych twórców. Dopiero zaczynam, ale mam duże ambicje i jestem wdzięczna za każde wsparcie.
– Pisanie to niejedyna twoja artystyczna droga?
– Zdecydowanie. Z wykształcenia jestem aktorką, w czerwcu skończyłam państwowe Studium Aktorskie im. Aleksandra Sewruka w Olsztynie. Działa przy znakomitym Teatrze im. S. Jaracza w Olsztynie. To była wspaniała szkoła zawodu ze świetnymi ludźmi teatru. Na ostatnim roku grałam trzy spektakle dyplomowe pod okiem Cezarego Studniaka, Igora Gorzkowskiego i Karoliny Kowalczyk. Wszystkie wchodziły w repertuar Teatru. Reżyserzy i pedagodzy pracowali z nami przeróżnymi metodami. Nie chcę tego zmarnować, więc postanowiłam natychmiast wziąć sprawy w swoje ręce.
– Naprawdę chcesz mieć swój teatr?
– Formalnie już mam, bo Teatr Parapet na papierze rozpoczął działalność w lipcu. Ale wolę nie mówić, że chcę mieć teatr, tylko móc teatralnie działać. Założyłam coś swojego, żeby mieć przestrzeń do realizowania pomysłów. Zresztą nie tylko moich, bo działamy z mężem, Robertem. Też jest aktorem, ale poza tym moim człowiekiem do wszystkiego. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Będziemy funkcjonować głównie na styku Opola i Wrocławia, ale w planach jest zaawansowana współpraca z artystami z Bolonii we Włoszech, Hiszpanii i rzecz jasna z Polski. Z wieloma jestem już po słowie. Dużo się dzieje, czasem doba wydaje się za krótka.
– Jesteś urodzoną Opolanką, będziesz się „w domu” rozpychać o miejsce w artystycznym świecie czy pojedziesz dalej?
– Nie chcę czekać aż ktoś mi podaruje na tacy moje życie. Oczywiście marzę o wspaniałych rolach, pracy w teatrze, ale nie chcę czekać co się wydarzy, więc otwieram swoje projekty. Książka, fundacja, teatr – wszystko się dzieje jednocześnie. Bycie pisarką i aktorką może oznaczać dla mnie dwa równoległe światy. W obydwu jest mi dobrze. Zobaczymy co życie przyniesie. Póki co czekam na premierę książki i oczywiście gorąco zapraszam 16 października o godz. 18:00 do Miejskiej Biblioteki Publicznej na spotkanie ze mną. Mam nadzieję widzieć wielu moich przyszłych Czytelników.

Rozmawiała: Alicja Sajewicz
Zdjęcie: archiwum prywatne

Artykuł ukazał się w październikowym numerze magazynu "Opole i kropka": 
https://www.opole.pl/dla-mieszkanca/aktualnosc/siegnij-po-pazdziernikowy-numer-magazynu-opole-i-kropka 

Dane kontaktowe
Wydział Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej
Rynek 1A
45-015 Opole
bp [at] um.opole.pl
Lokalizacja