Koperta ze znakiem małpki.

urzadatum [dot] opole [dot] pl

Strona z projektami dofinansowanych z funduszy europejskich realizowane przez Miasto Opole
Strona z informacją o projektach dofinansowanych ze środków budżetu państwa
Strona główna elektronicznej platformy usług administracji publicznej
Strona Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Opole
udostępniony zestaw kanałów informacyjnych RSS strony www.opole.pl
Tłumacz języka migowego
tekst łatwy do odczytania ETR
Miasto
Kultura

Karnawał na Śląsku Opolskim. Zwyczaj wodzenia niedźwiedzia (wywiad z etnografem)

wodzenie niedżwiedzia, postać przebrana za niedzwiedzia

Czy niedźwiedź może zwiastować wiosnę? Na Śląsku Opolskim od wieków wierzono, że tak. Wodzenie niedźwiedzia (kludzenie bera) to barwny obrzęd karnawałowy, łączący dawne wierzenia z humorem i współczesnością. O jego znaczeniu opowiada Bogdan Jasiński, etnograf z Muzeum Wsi Opolskiej.

– Na czym polega wodzenie niedźwiedzia i skąd wzięła się ta tradycja? 
– To jeden z najbardziej charakterystycznych obrzędów karnawałowych regionu. Niegdyś wodzenie odbywało się zawsze przed Środą Popielcową, dziś najczęściej w którąś z sobót Karnawału. Kolorowy korowód przechodzi przez wieś, odwiedza domy, tańczy, żartuje i zbiera datki. Choć zwyczaj znany jest w krajach postronnych, to na Śląsku Opolskim jest on wyjątkowo powszechny.

– Czy to zwyczaj mocno związany z naszym regionem?

– Zdecydowanie. To ważny symbol śląskiej kultury ludowej, choć coraz częściej w organizację wodzeń włączają się także nowi mieszkańcy wsi. Na Opolszczyźnie działa około 150 grup obrzędowych, z czego tylko trzy zachowały archaiczną formę ze słomianym niedźwiedziem – w Raszowej, Dańcu i Krępnej.

– Jakie postacie pojawiają się w korowodzie?

– Niedźwiedź jest najważniejszy, ale towarzyszą mu m.in. wodziciel, panna młoda i pan młody, lekarz, pielęgniarka, myśliwy, cyganki, diabeł czy śmierć. Pojawiają się też postacie współczesne – fotograf, „Arab” czy figury inspirowane aktualnymi wydarzeniami. To dowód, że tradycja wciąż się zmienia.

wodzenie niedzwiedzia

– Jaką rolę pełnił ten zwyczaj w życiu dawnych mieszkańców Śląska?

– Wodzenie niedźwiedzia należy do cyklicznych obrzędów odnowy świata. Symbolicznie zamyka zimę – czas śmierci i stagnacji – i otwiera wiosnę, pełną życia i płodności. Dawniej wierzono, że takie rytuały zapewniają urodzaj, dobrobyt i spokój w nadchodzącym roku. To był moment przejścia, wspólnotowego świętowania i symbolicznego „restartu” natury. Sam niedźwiedź to figura niezwykle silna symbolicznie. Skupia w sobie życie i śmierć, dobrobyt i zagrożenie. Niedźwiedź jest także oskarżany o sprowadzenie naturalnych klęsk, niepowodzeń w ciągu starego roku a na koniec symbolicznie uśmiercany i wyprowadzany przy dźwiękach żałobnego marsza. To jakby usunąć odium zła z lokalnej społeczności.

– Czy w tym wszystkim odnajdziemy elementy magiczne – symboliczne?

– Oczywiście. Słoma z niedźwiedzia do dziś bywa wyciągana i wykorzystywana – wkładana w zagony pól, pod kwoki, do obory. Wszystko po to, by zapewnić dobrobyt i płodność. Zmierzwiona słoma do złudzenia przypomina długie poskręcane złote włosy. Bujne złote (rude) włosy symbolizowały w wierzeniach magicznych siłę, płodność. Należy się napić niedźwiedziej wódki, na pomyślność i zdrowie, oczywiście.

– Nigdy nie brałam udziału w takim wydarzeniu. Jak to wygląda „od środka”?

– W tradycyjnych grupach, zwłaszcza w Raszowej, przygotowania zaczynają się nawet miesiąc wcześniej. Kluczowa jest słoma – długa, żytnia, nieomłócona, z kłosami. Nie może być połamana ani krótka. To materiał wyjątkowy, dziś pozyskiwany od specjalistycznych producentów. Wieczorami zbiera się grupa kilkunastu kobiet i przez wiele dni plecie specjalne słomiane warkocze. To praca żmudna, ale i wspólnotowa.

wodzenie niedźwiedzia, karnawał

– A jak rozpoczyna się „wodzenie”?

– Na czele korowodu idzie kominiarz – postać niezwykle ważna. Ma sadzę, wyznacza tempo, pilnuje porządku i „zarządza” trasą. Oznacza ludzi sadzą, co ma przynieść szczęście i pomyślność, a przy okazji dba, by częstowanie trunkami nie zaburzyło marszu zbyt wcześnie. Za nim pojawia się wodziciel i niedźwiedź, często prowadzony na postronku – choć to raczej symbol, bo niedźwiedź zwykle „prowadzi” sam, a wodziciel tylko go kontroluje. Nie brakuje diabłów. Hulają po całej wsi, smarują, straszą, zaczepiają – zwłaszcza kobiety.

– Co dzieje się, gdy korowód wejdzie na podwórko?

– Najpierw powitanie z gospodarzem, potem najważniejszy moment – taniec zapustny, przy aktywnym udziale reszty grupy: tańczą panna młoda i pan młody, lekarz z ogromnym termometrem, pielęgniarka z wielką strzykawką, cyganki, śmierć, diabeł, ksiądz. Uniformy zdobią żartobliwe, czasem frywolne hasła. Niedźwiedź tańczy z gospodynią, a tam, gdzie są dwa niedźwiedzie, drugi rusza w tan z gospodarzem. To symboliczne przekazanie siły, życia i pomyślności na kolejny rok. Po tańcu składane są życzenia – zdrowia, spokoju i urodzaju. Wszystko odbywa się z humorem, dystansem i karnawałową swobodą. Muzykanci nie milkną ani na chwilę – akordeon, trąbka, znane melodie festynowe i ludowe przyśpiewki. A później poczęstunek dla uczestników.

wodzenie niedźwiedzia, diabełki

– A czym dla Pana jest wodzenie niedźwiedzia?

– To przepiękna, pełna zapomnianej magii opowieść o cyklu życia oraz o wspólnocie, która raz w roku pozwala sobie na chaos – po to, by świat mógł narodzić się na nowo.

– Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała: Katarzyna Herwy

Zdjęcia: archiwum Muzeum Wsi Opolskiej 

 

Dane kontaktowe
Urząd Miasta Opola
ul. Rynek 1A
45-015 Opole
77 45 11 800
urzad [at] um.opole.pl
Lokalizacja