Koperta ze znakiem małpki.

urzadatum [dot] opole [dot] pl

Strona z projektami dofinansowanych z funduszy europejskich realizowane przez Miasto Opole
Strona z informacją o projektach dofinansowanych ze środków budżetu państwa
Strona główna elektronicznej platformy usług administracji publicznej
Strona Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Opole
udostępniony zestaw kanałów informacyjnych RSS strony www.opole.pl
Tłumacz języka migowego
tekst łatwy do odczytania ETR
Miasto
Kultura

I w co tu się ubrać?! - rozmowa z Katarzyną Ratajczak

Zdjęcia kharchukproduction

Opolanie już wkrótce wyruszą na taneczne zabawy i korowody, a uczniowie szkół średnich szykować się będą do swych pierwszych poważnych bali, czyli studniówek. Mężczyźni wyciągną z szafy garnitury, a kobiety, jak co roku, wpadną w popłoch, bo przecież każda z nich będzie chciała wyglądać najlepiej jak może. Z pomocą przychodzi wypożyczalnia sukien „Dress me up”, która od dwóch lat z powodzeniem działa w Opolu.

 

Zdjęcia kharchukproduction

 

Przede wszystkim ekologia

Jak co roku, w okresie karnawału, pojawia się znane wszystkim pytanie: w co i jak się ubrać? Trendy zmieniają się przecież niemal co chwila, a fasony i kolory przestają być modne po jednym sezonie. I tu z pomocą przyszła ze swoim pomysłem mieszkanka naszego miasta – Katarzyna Ratajczak. Ta serdeczna i stale uśmiechnięta 44-latka prawie dwa lata temu z przyjaciółmi otworzyła w Opolu wypożyczalnię sukien. Kreatywni i przedsiębiorczy ludzie zainspirowali się filozofią zero waste i szeroko pojmowaną walkę o dobro planety.

Niekwestionowaną wartością jest dla nas życie w zgodzie z naturą, dlatego zapraszamy do redukowania zbędnych zakupów, zaśmiecania ziemi i gromadzenia w swych szafach rzeczy, które nigdy już z nami nie wyjdą. Dedykujemy swoje usługi kobietom młodym, w średnim wieku, a także statecznym, starszym paniom, niezależnie od preferencji, noszonych rozmiarów i typów urody – przekonuje Pani Kasia. W wypożyczalni znajduje się około 700 sukni o rozmaitych fasonach. Są suknie balowe, tiulowe księżniczki, są rybki i nietoperze. Modele na rozmaite okazje, od wielkich bali poprzez duże i mniejsze wydarzenia firmowe, wesela, komunie czy chrzciny. Powodzeniem cieszą się także stylizacje na imprezy tematyczne, na przykład w stylu Wielkiego Gatsby’ego i dwudziestolecia międzywojennego. Można również przebrać się za dziewczynę filmowego Bonda, czy wybrać styl vintage. Właścicielka, oprócz różnorodności, stawia przede wszystkim na jakość. Nie znajdziemy u niej modeli kupionych na chińskich, czy niesprawdzonych portalach. Wartości katalogowe niektórych kreacji osiągają nawet kilkunastu tysięcy złotych, jak na przykład najdroższa sukienka w posiadaniu Pani Kasi, która kosztuje około 18 tysięcy złotych. Ma specjalny certyfikat i jest haftowana prawdziwymi kamieniami Swarovskiego.

To się opłaca

Właścicielce wypożyczalni przyświeca zarówno pojęcie ekologii, jak i ekonomii.
Nasz salon to miejsce, do którego zapraszamy kobiety o rozmaitych gustach, a także możliwościach finansowych. Chcemy, aby każda nasza klientka wychodziła od nas zadowolona i dopieszczona – przekonuje właścicielka. – Zdajemy sobie przecież sprawę, że eleganckie, balowe suknie to niemały wydatek dla domowego budżetu. Tymczasem koszt wynajmu waha się między 100 a 150 złotych, w zależności od wybranego modelu. – dodaje. Co ważne, w wypożyczalni znajduje się najwyższej generacji, specjalna szafa piorąca, dzięki której otrzymujemy ubranie czyste i pachnące. Okres wypożyczenia ustalany jest indywidualnie, od  weekendu do nawet tygodnia. Udogodnieniem jest także fakt, że nie musimy prać zwracanej kreacji.

Miejsce przyjazne kobietom

Katarzyna Ratajczak podkreśla, że lubi pracę z ludźmi i od zawsze interesuje się modą.
Cenię Klientki, które są otwarte na nowe trendy czy kolory. Dobrze pracuje mi się z tymi, które chętnie mierzą proponowane stylizacje, nie boją się eksperymentów i podobnie jak ja, bawią się modą – mówi właścicielka. „Dress me up” odwiedza coraz więcej mieszkanek, nie tylko Opola czy województwa. – Przyjeżdżają do nas Panie z Katowic i Wrocławia. Jest to bardzo miłe, bo nasz opolski biznes staje się unikatowy na szerszą skalę. Sama nie spodziewałam się takiego zainteresowania – dodaje z radością Katarzyna. „Dress me up” to niewątpliwie miejsce przyjazne kobietom. Po pierwszych nieśmiałych przymiarkach większość klientek odkrywa w sobie modową pasję, w której narasta chęć do eksperymentowania i odkrywania kolejnych stylizacji. W dobie kryzysu gospodarczego i wzrostu cen nowych ubrań, tego rodzaju działalność nabiera szczególnego sensu. Nasze szafy nie potrzebują przepychu, a modny trend wypożyczania dóbr wywodzący się z „salonów”, dostępny jest dla każdej z nas. Dzięki ciekawym i oryginalnym stylizacjom będziemy brylować na wielkim balu czy prywatce. A przecież o to chodzi, żeby czuć się wyjątkowo i cudownie.

 

Zdjęcia kharchukproduction

 

Alicja Kosakowska
Zdjęcia kharchukproduction

Salon „Dress me up” znajduje się na
 ul. Grota Roweckiego 17
Umawianie indywidualne
tel. 531 088 148

 

Artykuł ukazał się w styczniowym wydaniu magazynu: "Opole i Kropka": www.opole.pl/dla-mieszkanca/aktualnosc/7-urodziny-magazynu-miejskiego-opole-i-kropka

Dane kontaktowe
Wydział Promocji
ul. Szpitalna 3b-5-7
45-010 Opole
bp [at] um.opole.pl
Lokalizacja