Koperta ze znakiem małpki.

urzadatum [dot] opole [dot] pl

Strona z projektami dofinansowanych z funduszy europejskich realizowane przez Miasto Opole
Strona z informacją o projektach dofinansowanych ze środków budżetu państwa
Strona główna elektronicznej platformy usług administracji publicznej
Strona Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Opole
udostępniony zestaw kanałów informacyjnych RSS strony www.opole.pl
Tłumacz języka migowego
tekst łatwy do odczytania ETR
Miasto
Sport

Gwardia ambitnie powalczyła w pełnej Stegu Arenie

Na zdjęciu Szymon Dziadkiewicz, najlepszy strzelec Gwardii Opole w drugim meczu Pucharu EHF. Fot. Mariusz Matkowski.

W swoim drugim meczu w Pucharze EHF, Gwardia Opole w wypełnionej po brzegi Stegu Arenie mocno napsuła krwi faworyzowanemu Bjerringbro-Silkeborg, przegrywając 29-32. To kolejny świetny występ Gwardii, która debiutuje w fazie grupowej europejskich rozgrywek.

Mogłoby się wydawać, że podopieczni Rafała Kuptela dobrze wchodzą w mecz, gdy już w pierwszej akcji po dobitce zdobyli bramkę. Niestety tak nie było, a Duńczycy w trzy kolejne minuty zdobyli cztery bramki. W ich bramce świetnie spisywał się Aljosa Rezar, którego obrony oscylowały na 30% skuteczności. Gdy do tego dodaliśmy straty naszego zespołu, ciężko było nawiązać równą walkę. Ponadto zawodnicy trenera Bredsdorffa-Larsena stanęli bardzo wysoko i szeroko w obronie, eliminując nasze skrzydłowe atuty. Nie wykorzystywaliśmy podwójnych kar zespołu gości, przegrywając dwiema bramkami. W końcówce Duńczycy z Pedersenem i Noddesbo (którzy w 30 minut rzucili połowę punktów swojego zespołu) przycisnęli, schodząc do szatni prowadząc 20-12.

Po zmianie stron opolscy szczypiorniści przestali kalkulować, zaczynając grać szybko. Ataki naszego zespołu napędzał Szymon Dziadkiewicz, na którego Duńczycy nie mogli znaleźć sposobu. Gra mogła się podobać, a co najważniejsze – zaczęliśmy odrabiać straty. W 10 minut Gwardia rzuciła osiem bramek, a w bramce bardzo dobre interwencje notował Adam Malcher. Zaczęliśmy wymuszać faule rywali w szeregach których zaczęło się wkradać coraz więcej nerwowości. Goście podczas kar decydowali się grać bez bramkarza, co udało się wykorzystać dwukrotnie. Do samego końca zagrzewani głośnym dopingiem kibiców szczypiorniści z Opola starali się odwrócić losy tego meczu, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość rywala, ulegając minimalnie 32-29.

To kolejne bardzo ważne doświadczenie Gwardzistów, którzy debiutują w fazie grupowej europejskich pucharów. Mimo, że rywalizują w bardzo silnej grupie, to pokazują się z bardzo dobrej strony, walcząc jak równy z równym ze zdecydowanymi faworytami. W meczu z duńskim zespołem zdecydowanie wygrali drugą połowę, 17-12. Cieszy także fakt, że w Stegu Arenie mieliśmy komplet widzów, którzy głośno dopingowali nasz zespół przez 60 minut.

Swoje kolejne spotkanie Gwardia rozegrana już w środę o 19:00, podejmując w Stegu Arenie Zagłębie Lubin. W Pucharze EHF ich następnym przeciwnikiem będzie Benfica Lizbona, z którą zmierzą się 22 lutego w Portugalii.

Gwardia Opole 29-32 Bjerringbro Silkeborg
Gwardia:
Malcher 1, Zembrzycki – Lemaniak 1, Zarzycki 3, Klimków 3, Mokrzki 3, Zieniewicz 1, Jankowski 5, Kawka 1, Mauer 5, Milewski, Morawski, Działakiewicz 6, Skraburski, Fabianowicz. Trener Rafał Kuptel.
Silkeborg: Rezar, Larsen – Andersen 1, Hansen 6, Jonsson 1, Knudsen, Larsen, Lassen, Markussen 3, Nielsen 3, Noddesbo 7, Pedersen 10, Skube 1, Sonn. Trener Peter Bredsdorff-Larsen.
Sędziowali: Ivars Cernavskis, Edmunds Bogdanovs (obaj Łotwa). Kary: Melsungen 12 min, Gwardia 14 min. Widzów 3000.

Dane kontaktowe
Urząd Miasta Opola
ul. Rynek 1A
45-015 Opole
77 45 11 800
urzad [at] um.opole.pl
Lokalizacja