Przed nami jubileuszowy Festiwal Filmowy Opolskie Lamy
7 października rozpocznie się 20. edycja Festiwalu Filmowego Opolskie Lamy. Widzowie poznają najciekawsze spośród nowych polskich filmów fabularnych, dokumentalnych, krótkometrażowych i amatorskich oraz spojrzą na filmowe oblicza nadziei w specjalnej selekcji filmów zagranicznych, ze szczególnym akcentem na słoneczną Italię.

Choć Opolskie Lamy można z pewnością postrzegać jako kuźnię wschodzących gwiazd polskiego kina, festiwal to przede wszystkim marka lokalna. Gdynia ma Lwy, Kraków Lajkoniki i Smoki, Opole zaś sympatyczne Lamy. Ten pochodzący z Dalekiego Zachodu gatunek wielbłądowatych zadomowił się znakomicie w śląskim klimacie, czego dowodem są naturalnej wielkości figury wielokolorowych lam, spotykane w różnych punktach naszego miasta. Zwracają uwagę przyjezdnych i chętnie są fotografowane przez turystów. To namacalny dowód na to, jak w ciągu dwudziestu lat z opolskiego festiwalu wyrosła prężna sieć kulturalna, obejmująca również działanie studyjnego Kina Meduza oraz szereg działań i wydarzeń koordynowanych przez Stowarzyszenie Opolskie Lamy na przestrzeni całego roku, której kulminacją jest jesienny festiwal filmowy.
Tegoroczna edycja festiwalu Opolskie Lamy będzie kontynuować drogę wyznaczoną przez dwudziestoletnią historię, patrząc z dumą w przeszłość, ale przede wszystkim idąc pewnie naprzód. Po raz drugi stanowiącemu fundament festiwalu konkursowi etiud towarzyszyć będzie konkurs filmów pełnometrażowych, w którym znalazły się specjalnie wyselekcjonowane perełki ostatniego roku w polskim kinie fabularnym i dokumentalnym. Festiwal otworzy głośny dokument Syndrom Hamleta w reż. Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego, pokazujący dzisiejszą Ukrainę z perspektyw młodych osób i ich dylematów. W ramach sekcji konkursowej na opolskich ekranach zagoszczą też inne nagradzane w Polsce i za granicą filmy, takie jak Wszystkie nasze strachy Łukasza Rodundy, Cicha ziemia Agi Woszczyńskiej czy Boylesque Bogny Kowalczyk. Nie zabraknie też powrotów, takich jak np. Tonia, nowego, wyświetlanego dotąd jedynie na specjalnych pokazach, filmu laureata Grand Prix festiwalu sprzed 10 lat, Marcina Bortkiewicza.
Opolskie Lamy nie byłyby jednak tak zasłużonym i ważnym wydarzeniem, gdyby nie konkurs filmów krótkometrażowych, który także i w tym roku będzie sercem festiwalu. Jury przyzna ponownie nagrody w trzech kategoriach – filmów fabularnych, dokumentalnych i animowanych. Spośród wielu zgłoszeń zespół selekcyjny wybrał ścisłe grono tych, które powalczą o kultowe statuetki Lam. Warto obserwować wyświetlane na opolskich ekranach bloki, bardzo bowiem prawdopodobne, że znajdą się w nich filmy autorek i autorów, którzy za kilka lat będą decydować o jakości polskiego kina, stając się jego gwiazdami. Osobną, ale niemniej ważną częścią festiwalu będzie także konkurs filmów amatorskich, który stanowi formę docenienia tej mniej widocznej i uznanej branżowo części rodzimej kinematografii.
Jak co roku, oprócz nagród przyznanych przez składy jurorskie, podczas uroczystej gali wręczona zostanie także specjalna, Honorowa Lama za wybitne osiągnięcia dla polskiego kina. Do grona laureatek i laureatów, wśród których znajdują się choćby Agnieszka Holland, Jerzy Stuhr czy Maja Komorowska, dołączy Lidia Duda – wybitna dokumentalistka, która na festiwal przywiezie swój najświeższy, zbierający laury na międzynarodowych festiwalach film Pisklaki. Festiwal będzie okazją do spotkania z niezwykle czułym kinem Lidii Dudy oraz nią samą, a oprócz najnowszego dzieła reżyserki pokazane zostaną także dwa jej starsze filmy, Newborn (2018) oraz Herkules (2004).
Opolskie Lamy co roku przyjmują motyw przewodni, który stanowi oś tematyczną filmów i wydarzeń towarzyszących. W tym roku jest to Nadzieja – rzecz niezwykle ważna zwłaszcza w obecnym klimacie społeczno - politycznym, której nie powinno nigdy zabraknąć. Do nadziei na różne, niekiedy przewrotne i nieoczywiste sposoby, nawiązywać będą zarówno filmy konkursowe, jak i te z sekcji towarzyszących – panoramy kina włoskiego oraz panoramy kina światowego. Kinowe oblicze dzisiejszych Włoch reprezentować będą cieszące się zarówno popularnością wśród widzów, jak i mniej znane dzieła takich twórców jak Marco Bellocchio czy Alice Rohrwacher, w ramach orbitującej wokół nadziei sekcji światowej zaś pokazane zostaną m.in. przedpremierowo Silent Twins Agnieszki Smoczyńskiej, laureat Złotej Palmy w Cannes W trójkącie Rubena Östlunda czy kultowy Chungking Express Wong-kar Waia.
Opolskie Lamy to nie tylko kino, ale i inne dziedziny kultury, stąd atrakcją otwarcia festiwalu będzie koncert zespołu Meek, Oh why?, reprezentującego eklektyczny głos współczesnego młodego pokolenia, uważnie śledzącego rzeczywistość i ją komentującego. Opolskie Lamy to kluczowe wydarzenie kulturalnej jesieni w Opolu, którego nie można przegapić.
Szczegóły i aktualizacje programowe znaleźć można na stronie: www.festiwal.opolskielamy.pl
Tomasz Raczkowski
Zdjęcia Roman Rogalski dla NCPP