Wojciech Młynarski
Autor tekstów piosenek, poeta, tłumacz, satyryk, artysta kabaretowy, a także librecista, scenarzysta i reżyser teatralny oraz wykonawca piosenek autorskich. Wojciech Młynarski debiutował na początku lat 60. na scenie klubu studenckiego Hybrydy: ,,Z Hybryd wyniosłem przeświadczenie o sile oddziaływania piosenki kabaretowej. Byłem przekonany, że piosenka to forma magiczna, w której w błyskawicznym skrócie można nawiązać kontakt z odbiorcą i przy pomocy metafory, aluzji, niedomówienia prowadzić z tym odbiorcą pasjonującą grę”. Jako bystry obserwator życia i języka sprawił, że jego dzieła są niezwykle komunikatywne, wiele stworzonych przez niego fraz weszło do powszechnego użycia, a przewrotnie budowane teksty niosą klarowne, niezmiennie aktualne przesłanie. Młynarski był twórcą i wykonawcą piosenek, które weszły do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej, m.in. „Jesteśmy na wczasach” (muz. Janusz Sent), „Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę” (muz. Janusz Sent), „Po co babcię denerwować” (muz. Franciszka Leszczyńska), „Róbmy swoje” (muz. Jerzy Wasowski) czy „Jeszcze w zielone gramy” (muz. Jerzy ,,Duduś” Matuszkiewicz). Jego liryczno-refleksyjne teksty śpiewali najlepsi artyści polskiej estrady, m.in.: Alibabki, Ewa Bem, Edyta Geppert, Irena Jarocka, Halina Kunicka, Alicja Majewska, Łucja Prus, Maryla Rodowicz, Michał Bajor, Skaldowie.
Wojciech Młynarski był wielokrotnie obecny na KFPP w Opolu i regularnie nagradzany jako twórca i wykonawca. Na I KFPP w 1963 r. pokazał się jako autor wyróżnionych piosenek „Pożegnanie szansonistki” (muz. Roman Orłow) i „Ulica Żabia” (muz. Wojciech Młynarski). Obie śpiewała członkini kabaretu Hybrydy – Janina Ostala. W roku 1964, z kompozytorem Orłowem, Młynarski był już zdobywcą głównych nagród za utwory „Z kim tak ci będzie źle jak ze mną” (wyk. Jadwiga Strzelecka i Kalina Jędrusik) oraz „Spalona ziemia” (wyk. Krystyna Konarska), a na III KFPP został wielkim zwycięzcą, bo aż trzy jego piosenki zdobyły laury: „Światowe życie” (muz. Tadeusz Prejzner, wyk. Wojciech Młynarski), „Polska miłość” (muz. Włodzimierz Gulgowski, wyk. Hanna Skarżanka) i „Trochę miejsca” (muz. Piotr Figiel, wyk. Wojciech Młynarski). Następny rok przyniósł mu nagrodę za „Och ty w życiu” (muz. Janusz Sent, wyk. Wojciech Młynarski), a podczas V KFPP triumfował z „Po prostu jestem” (muz. Adam Sławiński, wyk. Dana Lerska) i „Jesteśmy na wczasach” oraz wyróżnioną przez dziennikarzy „W co się bawić” (muz. Jerzy Wasowski, wyk. Wojciech Młynarski). W 1969 r. wyjechał z Opola z nagrodą Polskiego Radia za „Czekam tu” (muz. Henryk Klejne, wyk. Halina Frąckowiak i Grupa ABC Andrzeja Nebeskiego). Urokliwa, przywołująca nastrój retro piosenka „Ach, co to był za ślub” (muz. Józef Sikorski, wyk. Quorum) otrzymała nagrodę w 1970 r., a będąca owocem współpracy z aktorem kabaretu Dudek Wiesławem Gołasem „W Polskę idziemy” (muz. Jerzy Wasowski, wyk. Wiesław Gołas) na IX KFPP w 1971 r. Do tematu z innej epoki Młynarski wrócił w utworze „Tango retro” (muz. Maciej Małecki, wyk. Wojciech Młynarski) nagrodzonym przez publiczność i przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji na XIII KFPP.
Podczas XV KFPP odbył się pamiętny koncert „Nastroje – nas troje”. Podczas niego wraz z Agnieszką Osiecką i Jonaszem Koftą, Młynarski przedstawił, osobiście i głosem innych artystów, swój dotychczasowy dorobek. W tymże 1977 r. nagrodzono kolejny jego utwór „Kocham się w poecie” (muz. Zbigniew Namysłowski) wykonany przez Łucję Prus. XVI KFPP to sukces piosenki „Gram w kiepskiej sztuce” (muz. Wojciech Głuch) wyśpiewanej głosem Lidii Stanisławskiej, a w kolejnej edycji festiwalu z 1979 r. pogodnego „Żyj kolorowo” (muz. Jan Ptaszyn Wróblewski) w wykonaniu Ewy Bem. Rok później nagroda przypadła premierowej piosence „Jeszcze się tam żagiel bieli” (muz. Włodzimierz Korcz, wyk. Alicja Majewska). Ten sam tercet twórczo-wykonawczy odebrał wyróżnienie za utwór ,,Dla nowej miłości” w 1985 r. XXIII KFPP przyniósł Wojciechowi Młynarskiemu wyróżnienia dzięki piosenkom „Odkryjemy miłość nieznaną” (muz. Włodzimierz Korcz, wyk. Alicja Majewska), „Gram o wszystko” (muz. Jerzy Wasowski, wyk. Ewa Bem) i „Och życie, kocham cię nad życie” (muz. Włodzimierz Korcz, wyk. Edyta Geppert). Utworowi „Marsz samotnych kobiet” (muz. Włodzimierz Korcz, wyk. Alicja Majewska) autor zawdzięcza nagrodę w koncercie „Premiery” w 1987 r.
Jubileuszowy XXV KFPP uczcił działalność poety Młynarskiego koncertem „Róbmy swoje, czyli 25 lat pracy artystycznej Wojciecha Młynarskiego”, dziennikarze zaś wyróżnili go za współtworzenie tradycji festiwalu. Trzy lata później, doceniono Danutę Błażejczyk śpiewającą jego tekst „Moja cierpliwość” (muz. Janusz Koman, sł. Wojciech Młynarski). W 2008 r. uczestnicy festiwalowego konkursu „Debiuty” zmierzyli się z twórczością Wojciecha Młynarskiego, a on sam pojawił się na scenie, by odebrać nagrodę Grand Prix XLV KFPP za całokształt dorobku artystycznego. Nieco wcześniej w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki był bohaterem uroczystości odsłonięcia gwiazdy honorującej jego twórcze dokonania: „Jestem bardzo wzruszony, byłem na tym festiwalu od samego początku, znam go od oseska. (…) Zawsze będę ten festiwal traktował jako bliski memu sercu. (…) To, że do koncertu Debiutów wybrano mój repertuar, Grand Prix i ta gwiazda są dla mnie wielką frajdą. Jestem szczerze zadowolony”. I choć od 15 marca 2017 r. nie mamy szans na nowe refleksje spod pióra Wojciecha Młynarskiego, to przecież tych dawnych, a wciąż aktualnych jest dość, by (zgodnie z jego receptą) „robić swoje”.
Fot. Jerzy Stemplewski
