Z Opola zimą w góry. Jak się przygotować na wyprawę (Wywiad)

Miasto
Sport
Natura
góry, zima, szczyty[0]

Zimowe wyprawy w góry to coś więcej niż tylko spacery po ośnieżonych szlakach. To pasja, charakter i miłość do natury w jej najbardziej surowej odsłonie. O tym, jak rodzi się górska pasja, które podróże zapadają w pamięć i jak przygotować się na zimowe warunki, rozmawiamy z Jarosławem Cieślińskim, dyrektorem PSP nr 11 – doświadczonym miłośnikiem górskich wędrówek.

– Skąd wzięła się Pana pasja do takiej formy aktywności?

– Wszystko zaczęło się od miłości do gór. Zimą te same miejsca wyglądają zupełnie inaczej – stają się bardziej wymagające i tajemnicze. Kiedyś wyprawy stopniowało się powoli: najpierw łatwa Biskupia Kopa, Sudety, Beskidy, Babia Góra, potem Tatry i Alpy. Z czasem odkryłem narty biegowe i skitury, które pozwalają dotrzeć tam, gdzie nie ma wyciągów ani tłumów. Chodzenie po bezdrożach, z plecakiem i noclegiem w schronisku albo chatce – to wciąż mnie napędza.

– Które górskie podróże były dla Pana wyjątkowe?

– Na pewno te z młodzieżą, gdy pracowałem jako nauczyciel WF-u. Jeździliśmy w Bieszczady i Beskid Niski – dzikie, spokojne, z klimatem. Mieliśmy nawet swoją nieformalną grupę „Dziad Borowy”. Dziś „dzieciaki” mają po 50 lat, a my nadal się spotykamy i wspominamy górskie przygody. Zima potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych. Silne mrozy, lód, głęboki śnieg – to test nie tylko dla ciała, ale i psychiki. Góry uczą, że wszystko zaczyna się w głowie. Trzeba dbać o formę fizyczną cały rok, ale zimą odporność psychiczna jest równie ważna jak dobra kondycja.

– Jak przygotować się do wyjścia w góry?

– Klucz to rozsądek i lekki, ale funkcjonalny ekwipunek. Dziś sprzęt outdoorowy jest ciepły i jednocześnie bardzo lekki. Ubieramy się „na cebulkę”: bielizna termiczna, polar, softshell, a w plecaku puchówka na postoje. Do tego nieprzemakalne buty, dobre skarpety, stuptuty, ciepłe rękawice i czapka. Najważniejsze – nie przegrzewać się i reagować na zmiany pogody.

– Jak ważne są prognozy pogody i komunikaty lawinowe?

– Bardzo ważne. W Tatrach warto sprawdzać komunikaty TOPR i TPN, w innych pasmach – GOPR. Skala lawinowa jasno pokazuje, kiedy lepiej zostać w dolinie. Nawet doświadczeni turyści muszą pamiętać, że góry są nieprzewidywalne.

– Czy zimowy sprzęt jest naprawdę konieczny?

– Zdecydowanie tak. W Beskidach czy na Biskupiej Kopie wystarczą dobre raczki, ale profesjonalne, z solidnymi zębami. W wyższych górach potrzebne są już raki, czekan i odpowiednie doświadczenie. Zimą bezpieczeństwo to podstawa.

– A jaki sprzęt powinniśmy zabrać na zimową wyprawę?

– Na podstawowych trasach wystarczą raczki i kijki. Trzeba jednak pamiętać, że każda zimowa wycieczka może zamienić się w małą ekspedycję. Pojawia się lód, śnieg, wiatr, a dzień jest krótki, dlatego czołówka-latarka to absolutna podstawa. To niewielki koszt, a może bardzo pomóc, gdy wyprawa się przedłuży. Warto mieć zapas baterii, koc termiczny i małą apteczkę. Koc kosztuje kilkanaście złotych, a przy skręceniu kostki czy dłuższym oczekiwaniu na pomoc potrafi uratować komfort cieplny i zdrowie. W telefonie mamy dziś mapy, ale zimą bateria szybko się rozładowuje, dlatego power bank to konieczność. Dobrze mieć też tradycyjny kompas i papierową mapę – w śnieżycy i mgle łatwo stracić orientację, szczególnie w Tatrach. Telefon i power bank najlepiej trzymać blisko ciała – wtedy bateria działa znacznie dłużej.

– Co zrobić w sytuacji kryzysowej w górach, gdy cos nie pójdzie po naszej myśli?

– Najważniejsza jest aplikacja „Na Ratunek”. Jednym kliknięciem łączy nas z TOPR-em lub GOPR-em i przekazuje naszą dokładną lokalizację. Pomaga nie tylko w Polsce – zdarzały się sytuacje, gdy ratownicy przekierowywali zgłoszenia nawet za granicą. W Polsce akcje ratunkowe są bezpłatne, ale w Czechach czy na Słowacji można otrzymać rachunek – wystarczy zejść na czeską stronę Śnieżki albo Biskupiej Kopy. Dlatego warto wykupić ubezpieczenie, np. pakiet przygotowany z Polskim Związkiem Alpinizmu. To koszt około 300 zł rocznie i daje spokój na większość wypraw. Nie bójmy się wzywać pomocy. Ratownicy podkreślają, że lepiej zadzwonić za wcześnie niż za późno. Wstyd i zwlekanie mogą tylko pogorszyć sytuację.

– Gdzie warto wybrać się z Opola podczas ferii zimowych?

– Na szybki weekend idealna będzie Biskupia Kopa. Jeśli mamy więcej czasu – cały czeski Jesennik. Trzeba tylko uważać na trasy narciarstwa biegowego, bo zimą nie wolno po nich chodzić pieszo. Świetnym kierunkiem jest też Śnieżnik. Ma zimą prawdziwie wysokogórski klimat, a przy wierzchołku znajduje się schronisko. Można zejść do źródeł Morawy po stronie czeskiej albo odwiedzić wieżę widokową. To piękna, jednodniowa trasa.

– Jakie pasma są najłatwiej dostępne z Opola?

– Okolice Lądka-Zdroju oferują świetne, łatwe trasy: Trojak, Góra Borówkowa z Przełęczy Lądeckiej. Są paleniska i miejsca na odpoczynek – idealne dla rodzin i początkujących. Karkonosze to klasyka – schroniska na Szrenicy, „Odrodzenie” czy „Samotnia”. Trzeba jednak uważać na Śnieżkę: silny wiatr, lód i oblodzone szlaki sprawiają, że często dochodzi tam do interwencji ratunkowych. Przy twardym lodzie raczki już nie wystarczą – potrzebne są raki. W Beskidzie Śląskim można wjechać kolejką na Szyndzielnię i wędrować w stronę Błatniej. Ważne, by nie wchodzić na trasy narciarskie. Dla bardziej ambitnych polecam Babią Górę (1725 m n.p.m.). Do schroniska Markowe Szczawiny dojście jest bezpieczne, a na miejscu zawsze można zapytać dyżurujących ratowników o warunki.

– Na koniec – jaka jest najważniejsza rada dla zimowych turystów?

– Dbajmy o kondycję przez cały rok. Zima w Polsce, w górach, trwa długo – od końca listopada do nawet kwietnia. Mamy czas, by stopniowo budować formę i przyzwyczajać organizm do wysiłku. Z Opola łatwo dojechać w Beskidy, choćby pociągiem do Ustronia. Możliwości są ogromne – od prostych spacerów po bardziej wymagające wyprawy. Góry zimą potrafią być magiczne, ale tylko wtedy, gdy podchodzimy do nich z rozsądkiem.

Rozmawiała: Katarzyna Herwy

Zdjęcia: archiwum prywatne 


Adres źródłowy: https://www.opole.pl/dla-mieszkanca/aktualnosc/z-opola-zima-w-gory-jak-sie-przygotowac-na-wyprawe-wywiad

Załączniki
  • [0] https://www.opole.pl/sites/default/files/obrazek/2026-02/fot.%20Ma%C5%82gorzata%20Bie%C5%84%20%282%29_0.jpg
  • [1] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/galerie/2026-02/fot.%20Ma%C5%82gorzata%20Bie%C5%84%20%283%29.JPG?itok=XKF0II_9
  • [2] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/galerie/2026-02/IMGP0152%281%29.JPG?itok=xxy12reW
  • [3] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/galerie/2026-02/IMGP3319.JPG?itok=1hSZM3yS
  • [4] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/galerie/2026-02/IMGP3711.JPG?itok=vBLpYjBH
  • [5] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/galerie/2026-02/IMGP4622.JPG?itok=JlNWGi0i
  • [6] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/galerie/2026-02/IMGP7885.JPG?itok=1XL2r6dz