Nowa Wieś Królewska, gdzie przeszłość spotyka się z teraźniejszością
[0]
Jak w kilkunastu zdaniach opisać pasjonującą historię dzielnicy? Jak z setek zdjęć wybrać ledwie kilka? W przypadku Nowej Wsi Królewskiej jest jeszcze trudniej. Choćby dlatego, że od urodzenia mieszka tu m.in. Joachim Sosnowski. Człowiek, który o swojej dzielnicy napisał trzystustronicową książkę i opowiadać o niej może godzinami…
Zaczęło się od Nova Villa
W najstarszych dokumentach z XIII w. Nowa wieś Królewska występuje jako Nova Villa. Później Newendorf, Koeniglich Neudorf, a od 1930 roku nosi nazwę Bolko. Kto dziś pamięta, że do 1955 roku (wtedy włączono NWK do granic miasta) wyspa Bolko i obecna dzielnica tworzyły jeden wspólny obszar administracyjny? Po wojnie krótko funkcjonowała nazwa Nowa Wieś Opolska, by ostatecznie od 1946 roku narodzić się jako znana nam do teraz NWK.
[1]
Najstarszy widok Nowej Wsi Królewskiej ze szkołą i kościołem, ujęty z dachu Restauracji "Pod Złotym słońcem" w 1906 r.
Źródło: Archiwum Joachima Sosnowskiego
W parafii na Górce
Najstarszą wzmiankę o tej dzielnicy zawiera dokument dotacyjny z 1254 r. przydzielając tę miejscowość do Parafii Najświętszej Marii Panny na Górce w Opolu. Niespełna 300 lat później Nowa Wieś liczyła 21 mieszkańców, posiadała 26 łanów pola oraz 12 opuszczonych domostw. W połowie XIX wieku miejscowość zamieszkiwało już 838 ludzi, był tu majątek ziemski z folwarkiem, 4 kowali, kołodziej, tkacz i krawiec. Dzięki budowie kolei żelaznej oraz rozwojowi przemysłu cementowego (na tym terenie było aż 5 cementowni!) gwałtownie przybywało mieszkańców. W 1939 roku padł rekord – 9100 osób. Dzisiaj to niespełna 5 tysięcy mieszkańców.
[2]
Nowa Wieś Królewska. Widok współczesny na Kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy
Wpis Urbana
Pierwsza szkoła katolicka powstała tu w 1823 roku. Prawdopodobnie jedyną zachowaną pamiątką z XIX wiecznej szkoły w NWK jest księga z wpisami uczniów. Także z wpisem tego pierwszego. Urban Piechotta pisał tak (pisownia oryginalna): „Ja nazywam się Urban Piechotta a jestem urodzonym w Królewskiej Nowejwsi dnia 25 Maja w roku 1851. Od narodu jestem w domu rodziców moich. Ja chodzę od 6 tego roku do tutejszej szkoły większą częńscią regularnie. […] Przez moje życie byłęm zupełnie zdrowy. Ja mam 4 braci Jozef Franc Nikolaus Paul a 2 siostry Franciszka Maria. Tom własną ręką napisał w Królewskiej Nowejwsi dnia 1 go Maja roku 1864 Urban Piechotta”.
[3]
W miejscu dawnej szkoły działa obecnie Hospicjum "Betania". Fot. Andrzej Strzelczyk
Tradycja to podstawa
Nowa Wieś Królewska to dzielnica, w której pozostał autentyzm i tożsamość. I to właśnie wykorzystano w powstałej w 2009 roku Izbie Regionalnej. Zgromadzone w niej eksponaty zaświadczają o materialnej przeszłości, której nie wolno skazywać na niepamięć. Współcześni mieszkańcy podtrzymują tradycję pradawnych obrzędów, np. karnawał nadal żegna się tutaj „wodzeniem niedźwiedzia”, a ostatnia zabawa to „pogrzeb basa”. Bo w tej dzielnicy przeszłość spotyka się z teraźniejszością. Więcej informacji o dzielnicy na stronie: https://nowawieskrolewska.pl/
[4]
Autor: Dariusz Król