Mieszkańcy zdecydowali: pół miliona złotych na opolskie schronisko (Wywiad)
[0]
Mieszkańcy Opola w głosowaniu na Budżet Obywatelki zdecydowali, że Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt wymaga wsparcia i na ten cel przeznaczone zostaną środki w wysokości 540 tysięcy złotych. Na tę inicjatywę swój głos oddało 1892 opolan, najwięcej ze wszystkich projektów miejskich. Z Dorotą Skupińską – Kierownikiem Schroniska rozmawiamy na co przeznaczone zostaną te pieniądze oraz jakie wyzwania stoją przed jednostką.
– Od kiedy działa opolskie schronisko?
– Schronisko mieści się przy ulicy Torowej 9, czyli tu gdzie teraz jesteśmy, od dnia 22 października 1993 roku. To miejsce przechodziło przez różne ręce, ale od 2002 roku znajdujemy się pod egidą Ogrodu Zoologicznego w Opolu i razem z nim jesteśmy w strukturach Urzędu Miasta jako jednostka podległa. Przez ten czas wiele się zmieniło. Wykonano tu wiele inwestycji i na przestrzeni lat powiększyliśmy swój teren. Dla zobrazowania tego faktu mogę powiedzieć, że kiedyś koty mieszkały w dwóch barakowozach i posiadaliśmy 20 kojców dla psów. Gdy powiększyliśmy nasz teren, zostały postawione nowe domki w ilości 21 sztuk, w których mogą zamieszkać 84 psy. Powstała także kociarnia, która przystosowana została na nasze potrzeby z wykorzystaniem budynków warsztatów samochodowych. Nie są to idealne warunki dla zwierząt, ponieważ pomieszczenia nie są zbudowane od podstaw (brak odpowiedniej wentylacji i ogrzewania).
[1]
– Jak wyglądają statystyki, ile czworonogów mieszka w schronisku?
– W tej materii działania Urzędu Miasta, polegające na czipowaniu psów, bardzo wspomogły naszą działalność. W skali miesiąca trafia do nas od 30 do 50 czworonogów i na szczęście większość z nich, bo ok. 70-80% to zguby, które są odbierane przez swoich właścicieli. Dzięki temu ilość psów, które u nas przebywają zmniejszyła się do ok. 60, a były chwile gdy mieliśmy u siebie ok. 160 zwierząt. Sytuacja jest znacznie trudniejsza w przypadku kotów. Na początku w kociarni mieszkała około setka zwierząt, teraz mamy ich aż 180, i jest to znacznie więcej ponad nasze możliwości. Działania prewencyjne, które wdrożyliśmy od tego roku i finansuje je Urząd Miasta, to czipowanie kotów (wymóg nowej ustawy). Natomiast od wielu, wielu lat Urząd Miasta oferuje bezpłatną sterylizację wolnożyjących, bezdomnych kotów. Apelujemy do mieszkańców Opola: jeśli zaczynacie dokarmiać dorosłego kota, pamiętajcie o sterylizacji zwierzęcia, zanim pojawią się młode.
– W tym roku mieszkańcy Opola zdecydowali, żeby sumę ponad pół miliona złotych z Budżetu Obywatelskiego przeznaczyć na Państwa działalność, co daje perspektywę na poprawę warunków życia tutejszych mieszkańców.
– Dziękujemy bardzo wszystkim, którzy na nas zagłosowali. Na ten sukces wpłynęła ogromna praca wolontariuszy ze Stowarzyszenia Alf, którzy mnóstwo energii poświęcili na zachęcanie opolan do oddania głosu na schronisko. W tegorocznej inicjatywie zadziałał łańcuszek osób dobrej woli. Pomysłodawcą projektu była Pani Justyna, której zależało na poprawie losu zwierząt, a nie była mieszkanką Opola. Nie przeszkodziło to pomysłodawczyni wraz z jej mężem na znalezienie znajomego mieszkającego na terenie miasta oraz złożenia wniosku. Oczywiście nie wszystkie składowe, które zostały ujęte w tym projekcie są proste do zrealizowania, ze względu na nasze uwarunkowania urbanistyczno – przestrzenne. Będziemy do końca roku nieco korygować niektóre z zapisów na przykład dotyczących wykonania ogrodzenia – oczywiście w konsultacji z pomysłodawcami projektu, projektantami oraz zarządem ZOO Opole. Na wiosnę planujemy ogłoszenie przetargów.
[2]
– Co zatem uda się zrealizować?
– Bardzo cieszymy się, że zostaną wymienione posadzki w domkach dla psów, z kafelek na żywiczną nawierzchnię. Jest to materiał łatwy do dezynfekcji i mycia, na której zwierzęta nie będą się ślizgały. Na pewno myślimy o zmianie miejsca dla kotów. Chcielibyśmy zaadoptować pomieszczenie, w którym mieści się nasz magazyn z karmą, ponieważ jest to obiekt o cztery razy większy niż obecna kociarnia. W projekcie znalazł się także wybieg dla psów i robimy przymiarki do wykonania nowego wybiegu z prawdziwego zdarzenia. Znajdą się tam kładki, tunele, paliki. Na pewno część niewykorzystanych środków zostanie przeznaczona na zakup karmy dla zwierząt, ponieważ obserwujemy, że ze względu na inflację, liczba naszych darczyńców znacząco się zmniejszyła.
– Jak możemy wspomóc schronisko jeszcze przed sezonem zimowym?
– Przyjmujemy koce i kołdry bez pierza – z syntetycznych materiałów, ręczniki, poszwy i prześcieradła, które wykorzystujemy przy okazji opieki nad szczeniakami. Na pewno przestrzegamy przed przynoszeniem materacy, ponieważ nie jesteśmy w stanie ich wykorzystać. Przed ogrodzeniem schroniska znajduje się miejsce, w którym można przynosić przede wszystkim mokrą i suchą karmę.
Rozmawiała: Katarzyna Herwy
Zdjęcia: archiwum Schroniska