Sklep "Dobre z Lasu" już otwarty (wywiad)

Miasto
Natura
Fot. K. Herwy[0]

Miejsce z duszą, w którym pachnie, jest zielono i można dostać naturalne, leśne produkty. Prowadzą je dwie uśmiechnięte i pełne pasji dziewczyny, które miłością do lasu, dzielą się z mieszkańcami Opola. Co znajdziemy w sklepie „Dobre z lasu”, mieszczącym się przy ulicy Ozimskiej 40 w Opolu? Na to pytanie odpowiedzą Natalia Złotek oraz Daria Janicka – wspólniczki i franczyzobiorczynie sklepu.

 

fot. K. Herwy[1]

 

– Skąd pomysł, żeby wejść w taką działalność?

– DJ: Tak naprawdę pomysł powstał z ramienia Lasów Państwowych i Nadleśnictwa Opole. Jak zobaczyłam ogłoszenie, że szukają kogoś, kto mógłby zająć się takim sklepem, pomyślałam, że to jest coś dla mnie. Wychowywałam się w leśniczówce, żyłam w lesie i z lasem oraz ze środowiskiem leśników. Cały czas mam poczucie, jakbym moją spiżarnię czy piwnicę wyniosła do sklepu, żeby móc sprzedawać i dzielić się tym, co dla mnie jest normalne i oczywiste.

– NZ: Byłam na urlopie wychowawczym i powstał taki pomysł, żeby spróbować czegoś nowego. Na co dzień pracuję w Nadleśnictwie Opole i naturalne było dla mnie, że to miejsce może być nowym, zawodowym wyzwaniem.

– Produkty zgromadzone w sklepie wcale nie są tak łatwo dostępne dla mieszkańców miast.

– DJ: Nie myślałam o tym w tych kategoriach. Człowiek wyobraża sobie, że skoro ma coś w domu, to jest takie oczywiste – po prostu schodzę do piwnicy, biorę słoik jarzębiny czy żurawiny i jem sobie dziczyznę. Nie myślałam, że ludzie teraz szukają tego typu produktów. Tak naprawdę las daje nam tyle dobra, z którego możemy korzystać w każdym momencie, mimo pewnej sezonowości, ale to wszystko jest w zasięgu ręki. Cieszy mnie fakt, że możemy ludziom pokazać, że las jest wokół nas i można czerpać z niego zarówno dobrą energię, jak i pożywienie. Mój brat dosyć często powtarza: „Idź do lasu i poukładaj sobie w głowie”. Ten sklep jest namiastką tego, żeby poukładać sobie dobrze w żołądku.

– Co opolanie mogą znaleźć na waszych półkach?

– DJ: Staraliśmy się wprowadzić takie produkty, które są mocno związane z lasem. Poza dziczyzną dostępne są miody czyste oraz mieszane z sokami naturalnymi, kawa z żołędzi, syropy z różnych kwiatów, na przykład z czarnego bzu oraz płatków róży. Poza tym mamy owoce z róży w zalewie octowej, różne przetwory z grzybów, jarzębiny czy jagód runa leśnego, a także przyprawy z ziół, które znajdują się w lesie i wokół lasu. Przegląd tych artykułów jest naprawdę ogromny. Będziemy chciały wprowadzać coraz nowsze produkty, które mamy nadzieję, przyjmą się wśród mieszkańców Opola.

– NZ: Jeśli chodzi o wędliny, bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się salceson, baleron oraz boczek z dzika oraz wszelkiego rodzaju kiełbasy. W przypadku mięsa największe wzięcie mają żeberka z dzika oraz udźce czy szynki na pieczeń. Otworzyłyśmy się w połowie grudnia, czyli w sezonie przeziębieniowym i ludzie pytają o owoce leśne, które znajdują się w syropach, musy jarzębinowe czy herbaty.

– Czy są jakieś specjalne wymogi dotyczące dopuszczenia mięsa z dziczyzny do obrotu? I jak je przygotować, żeby było smaczne?

– DJ: Musimy zdać sobie sprawę, że dziczyzna nie jest mięsem pozyskiwanym z hodowli. Jest pakowana hermetycznie, żeby miała dłuższy termin przydatności. Poza tym wszyscy dostawcy, którzy należą do sieci „Dobre z lasu”, zaopatrują sklepy w całej Polsce. Nam się dobrze trafiło, ponieważ wędliny i kiełbasy mamy z firmy „Leśniczówka” z Gościejowic koło Niemodlina. Zależy nam, żeby mieszkańcy Opola przekonali się do dziczyzny, która jest bardzo zdrowa.

– NZ: Ja wykorzystuję moją pasję do gotowania i dzielę się z klientami moją wiedzą. Uwielbiam gotować i karmić ludzi i widzę, że to się bardzo przydaje w tym miejscu. Wielu klientów pyta mnie o rady, bo nie wiedzą, co mają zrobić z kawałkiem mięsa. Ja dziczyznę przyprawiam naszymi polskimi ziołami, takimi jak majeranek, jałowiec – w drobnych ilościach czosnek, ziele angielskie oraz liść laurowy. Bardzo dobrze komponuje się z czerwonym winem. Nie daję dużo przypraw, ponieważ lubię, żeby jej smak pozostał.

– Jak oceniacie zainteresowanie opolan waszym sklepem?

– DJ: Bardzo się cieszymy, że dużo osób nas odwiedza, tym bardziej, że obie wywodzimy się z lasu i do końca nie wiedziałyśmy, czy nasza pasja będzie miała przełożenie na klientów. Wieść o sklepie zaczyna rozchodzić się wśród mieszkańców, a nasza energia udziela się klientom. Na pewno jest to też zasługa Pana Marka Cholewy – Nadleśniczego Leśnictwa Opole, który naciskał, żeby ten punkt prowadziły osoby niekoniecznie związane z biznesem, ale kochające przyrodę.

– NZ: Ludzie są zainteresowani tymi produktami, ale sięgają także do naszej wiedzy – co bardzo nas cieszy.

– Czy macie plany na organizowanie w tym miejscu warsztatów i spotkań dla mieszkańców?

– NZ: Tak, chcemy, żeby to było fajne miejsce, do którego będzie można przyjść, poznać się i wziąć udział w warsztatach, między innymi kulinarnych i zielarskich. W tym miejscu będzie można kupić dobre rzeczy, ale także dowiedzieć się czegoś nowego.

Rozmowa i fotografie Katarzyna Herwy
 

 


Adres źródłowy: https://www.opole.pl/dla-mieszkanca/aktualnosc/dobre-z-lasu-juz-otwarte

Załączniki
  • [0] https://www.opole.pl/sites/default/files/field_header_image/Wydarzenia/Wydarzenia%20Ania/IMG_9952.JPG
  • [1] https://www.opole.pl/sites/default/files/field_header_image/Wydarzenia/Wydarzenia%20Ania/IMG_9946.JPG
  • [2] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/field_header_image/Wydarzenia/Wydarzenia%20Ania/IMG_9944.JPG?itok=bQFUKpyD
  • [3] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/field_header_image/Wydarzenia/Wydarzenia%20Ania/IMG_9948.JPG?itok=2svc2BG0
  • [4] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/field_header_image/Wydarzenia/Wydarzenia%20Ania/IMG_9949.JPG?itok=Lf7tPL5_
  • [5] https://www.opole.pl/sites/default/files/styles/vphoto_gallery_thumbnail/public/field_header_image/Wydarzenia/Wydarzenia%20Ania/IMG_9947.JPG?itok=55Yfuoon